To wiersz o śmierci bliskiej osoby.
Po ośmiu lampach i pięciu latach nie mogę cię odnaleźć w tym pokoju.
Zajrzałem w każdy kąt, pod każdy dywan.
Rozglądałem się po schodach, zaglądałem do szaf i szafek.
Teraz, gdy ciebie już nie ma, w domu nie ma nikogo.